Wyniki raportu na temat pracy psychologów w szkołach

Dzięki Stowarzyszeniu Psychologów Polskich mamy wyniki najnowszych badań dotyczących realiów pracy psychologa w szkole. Wyniki są łagodnie mówiąc niepokojące, a najbardziej przerażające jest to, że niestety trudno znaleźć wyjście z tej patowej sytuacji podczas, gdy wciąż brak regulacji prawnych naszego zawodu.

Jak pokazuje raport, przygotowany przez Tomasza Bednarowicza prezesa stowarzyszenia, w szkołach zatrudnia się psychologów z małym doświadczeniem, często zaraz po studiach. Zdarza się też, że osoby zajmujące stanowisko psychologa w szkole nie posiadają wykształcenia psychologicznego, czyli tytułu magistra psychologii, który uzyskać można tylko po ukończeniu jednolitych studiów magisterskich na kierunku psychologia.

Jak wynika z raportu na jednego psychologa w szkole przypada średnio 1323 podopiecznych, w tym również uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, przy czym średnio pracujemy w wymiarze 0,6 etatu.

Według badania w Polsce zatrudnionych jest 9648 psychologów szkolnych z czego ponad 94% to kobiety. Z raportu wynika, że prawie 58% zatrudnionych jest na cały etat, 36% na pół etatu i mniej, a pozostałe 6% ma trochę więcej niż pół etatu, ale mniej niż cały. Zakładając, że tygodniowy czas pracy nauczyciela psychologa to, w zależności od województwa, średnio 24-26 godzin, w rzeczywistości psycholog pracuje ok. 14-15 godzin tygodniowo. Przy czym, jak pokazują wyniki raportu wiele z tych godzin marnowana jest na inne zadania na rzecz szkoły „[…] są to np. dyżury, zastępstwa a także praca z dokumentami np. indywidualne plany terapeutyczne, sporządzanie opinii.”

Przez nadmiar obowiązków praca z uczniem i jego rodzicami traci na jakości, a czasem jest nawet znacznie ograniczana. Jak wiadomo skuteczna praca z dzieckiem wiąże się z równoczesną pracą z rodzicami, a to wymaga dużej elastyczności czasu pracy psychologa. W konsekwencji wspieranie ucznia ogranicza się do interwencji kryzysowej lub doraźnej pomocy.

Niskie zarobki psychologów szkolnych nie zachęcają doświadczonych specjalistów, którzy nie zgodziliby się na rozpoczęcie pracy od najniższego szczebla awansu – nauczyciela stażysty, z pensją określaną przez rozporządzenia. Zarobki psychologów szkolnych oraz tych zatrudnionych w poradniach wynoszą średnio około 1875 zł brutto. Szkół nie stać na zatrudnianie doświadczonych psychologów, ani na umożliwienie superwizji u psychologa z co najmniej 5-letnim doświadczeniem, co jak podsumowuje autor raportu „[…] obniża jakość usług psychologicznych dostępnych w szkołach.”

Kolejnym paradoksem tego zawodu jest proces awansu. W szkole awans zawodowy zależy przede wszystkim od długości stażu pracy i tego jak te lata pracy udokumentujemy, do tego każdy nauczyciel musi mieć przydzielonego opiekuna stażu. Autor raportu zwraca uwagę na to, że w przypadku psychologa  „[…] opiekunem powinien być inny doświadczony psycholog. W rzeczywistości często jest to np. pedagog co z punktu widzenia zarówno samego zawodu jak i etyki zawodowej jest niedopuszczalne. Takie rozwiązanie nie zapewnia niezbędnej w pracy psychologa odpowiedniej superwizji oraz nie spełnia swojej roli.”

Wnioski z przytoczonego raportu są alarmujące i pokazują wiele problemów zarówno związanych z możliwościami zatrudnienia, wymaganiami jak i samymi praktykami związanymi ze sprawowaniem należytej pomocy psychologicznej. Ogromna liczba podopiecznych, nadmiar obowiązków i wymagań często uniemożliwia nam prawidłowe wykonywanie pracy. Mimo, że wiele cennych godzin marnujemy na zadania niezwiązane z pomocą psychologiczną staramy się postępować zgodnie z etyką zawodu i za priorytet stawiamy dobro naszych podopiecznych i ich rodzin. Niestety w szkolnych warunkach niemożliwe jest objęcie wszystkich podopiecznych choćby wstępną diagnozą, dlatego też wielu uczniów nie otrzymuje należytej pomocy, często też zdarza się, że ich problemy zostają zwyczajnie niezauważane.

Pełną treść raportu znaleźć można pod adresem http://psycho-centrum.pl/art/raport_uslugi_psychologiczne_oswiata_2015.pdf

Pozostawiam refleksji.

Justyna Małas

Jestem psychologiem, na co dzień pracuje z dziećmi, młodzieżą i rodzicami. Prowadzę zajęcia psychoedukacyjne dla rodziców i dzieci. Więcej o mnie na stronie www.psycholog-dla-dziecka.pl

Może Ci się również spodoba

12 komentarzy

  1. Marta pisze:

    Dodałabym również brak miejsca do pracy. Nie rozumiem dlaczego higienistka zgodnie w wymaganiami prawnymi musi mieć osobny gabinet, a psycholog może siedzieć z dwoma pedagogami w jednym pomieszczeniu. To również powinno być objęte jakimś rozporządzeniem.

    Co do godzin – pensum psychologa potrafi wynieść nawet 30 h a i tak obowiązują go KN. Ja rozumiem, pewnie że specjalista powinien być dostępny – ale powinno mu się za to też zapłacić. A specjaliści siedzą cicho się na to godzą, bo pracy dla psychologów nie ma albo poza własną praktyką lub biznesem – jest śmiesznie płatna.

  2. Aga pisze:

    Zgadzam się z Panią. Specjaliści a godzina psychologa jest tańsza niż nauczyciela. Poza tym uważam, że pensum powinno wynosić tyle, co nauczyciela lub 20 godzin. Nasza praca to również praca przy tablicy /zastępstwa, warsztaty/, przygotowywanie się do zajęć, podnoszenie kwalifikacji i praca w domu.

  3. aja pisze:

    czy pracując w szkole, możecie brać uczniów na terapię psychologiczną z lekcji? czy są na to jakieś przepisy prawne? bo ja niestety nie mogę z lekcji, dopiero po lekcjach dzieci a pracuję jeden dzień w tygodniu…. jak to wygląda u was?

    • Justyna Jędrzejewska pisze:

      Nie znam żadnych przepisów tego dotyczących i niestety praktyka pokazuje, że w szkole najważniejszy jest nauczyciel i lekcja więc dla własnego spokoju lepiej tak organizować sobie czas by nie zabierać dzieci z lekcji no chyba, że chodzi o interwencję.

  4. kj pisze:

    Ja moge dzieci zabierac z lekcji po uprzedniej zgodzie nauczyciela uczacego i nie mam z tym wiekszego problemu. Sa to jednak rozmowy, w warunkach szkoły trudno mowić o terapii, chyba ze mamy wsród nas psychologów – terapeutow. inne zajęcia które robie odbywaja sie po zajęciach szkolnych

  5. Kasia pisze:

    14-15 godzin tygodniowo? Dwa tygodnie temu pracowałam od 8 do 17:00 w poniedziałek, środę i czwartek + 4 godziny we wtorek i 3 w piątek. Nie wiem, jak były rozliczane w raporcie godziny pracy, ale moim zdaniem są mocno zaniżone.

  6. Justyna Jędrzejewska pisze:

    Duża większość psychologów zatrudniana jest na 1/2 etatu i mniej, a to ile tak naprawdę pracujemy to całkiem inna kwestia. Dlatego też takie są wyniki raportu.

  7. ania pisze:

    Dodam jeszcze o postrzeganiu psychologa w szkole – jedni nauczyciele myślą, że jesteśmy cudotwórcami i gdy tylko wejdziemy do szkoły wszystkie problemy znikną, inni zaś traktują nas jak ” straszaki na niegrzeczne dzieci”. Powszechne jest stwierdzenie „bądź grzeczny, bo pójdziesz do psychologa!”. Jak mamy pomagać i wspierać dzieci i młodzież, jeżeli wizyta u nas jest KARĄ?

  8. Maria pisze:

    Dzisiejsza szkoła to porażka.
    Praca dobrze wykształconego psychologa/psychoterapeuty powinna byc należycie opłacana. Szkolenia z psychoterapii są jednymi z najdroższych w Polsce.
    Wiec godzin powinni pracowac tyle ile nauczyciele a zarabiać znacznie wiecej.

  9. Grzesiu P pisze:

    Zgadzam się Polska szkoła to porażka, więc teoretycznie wykształcenie psychologa jest również na owym poziomie jak POLSKA szkoła. Nie rozumiem po co się pchacie do szkół jako psycholodzy, skoro każdy wie, że w szkole pomożecie może tylko kilku osobą.. Polski psycholog więcej myśli, niżeli robi. Psycholodzy swoim śmiesznym podejściem od razu są skreślani oczami dzieci i wykorzystywani byle np. nie być na jakiejś lekcji.. Psychologia w szkołach jest na gorszym poziomie niż sam poziom szkoły.. Psycholodzy zwierzają się ze swoich sesji, a poufność jest taka, że każdy wie o czym z nim rozmawiałeś. Pozdrawiam niezadowolonych psychologów :).

  10. ewelina pisze:

    Nie wiem po co tyl e narzekać, realia polskie sa jakie są… nikt nas nie zmisza do pracy w szkole, ja się ciesze że mam wolne płatne wakacje, ferie, święta i wszystkie weekendy, że moje pensum wynosi 24 h a nie 40 jak np. w poradniach zdrowia psychicznego a i tak dorabiam dodatkowo w prywatnym gabinecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *