Wyniki raportu na temat pracy psychologów w szkołach

Justyna Małas

Jestem psychologiem, na co dzień pracuje z dziećmi, młodzieżą i rodzicami. Prowadzę zajęcia psychoedukacyjne dla rodziców i dzieci. Więcej o mnie na stronie www.psycholog-dla-dziecka.pl

Może Ci się również spodoba

12 komentarzy

  1. Marta napisał(a):

    Dodałabym również brak miejsca do pracy. Nie rozumiem dlaczego higienistka zgodnie w wymaganiami prawnymi musi mieć osobny gabinet, a psycholog może siedzieć z dwoma pedagogami w jednym pomieszczeniu. To również powinno być objęte jakimś rozporządzeniem.

    Co do godzin – pensum psychologa potrafi wynieść nawet 30 h a i tak obowiązują go KN. Ja rozumiem, pewnie że specjalista powinien być dostępny – ale powinno mu się za to też zapłacić. A specjaliści siedzą cicho się na to godzą, bo pracy dla psychologów nie ma albo poza własną praktyką lub biznesem – jest śmiesznie płatna.

  2. Aga napisał(a):

    Zgadzam się z Panią. Specjaliści a godzina psychologa jest tańsza niż nauczyciela. Poza tym uważam, że pensum powinno wynosić tyle, co nauczyciela lub 20 godzin. Nasza praca to również praca przy tablicy /zastępstwa, warsztaty/, przygotowywanie się do zajęć, podnoszenie kwalifikacji i praca w domu.

  3. aja napisał(a):

    czy pracując w szkole, możecie brać uczniów na terapię psychologiczną z lekcji? czy są na to jakieś przepisy prawne? bo ja niestety nie mogę z lekcji, dopiero po lekcjach dzieci a pracuję jeden dzień w tygodniu…. jak to wygląda u was?

    • Justyna Jędrzejewska napisał(a):

      Nie znam żadnych przepisów tego dotyczących i niestety praktyka pokazuje, że w szkole najważniejszy jest nauczyciel i lekcja więc dla własnego spokoju lepiej tak organizować sobie czas by nie zabierać dzieci z lekcji no chyba, że chodzi o interwencję.

  4. kj napisał(a):

    Ja moge dzieci zabierac z lekcji po uprzedniej zgodzie nauczyciela uczacego i nie mam z tym wiekszego problemu. Sa to jednak rozmowy, w warunkach szkoły trudno mowić o terapii, chyba ze mamy wsród nas psychologów – terapeutow. inne zajęcia które robie odbywaja sie po zajęciach szkolnych

  5. Kasia napisał(a):

    14-15 godzin tygodniowo? Dwa tygodnie temu pracowałam od 8 do 17:00 w poniedziałek, środę i czwartek + 4 godziny we wtorek i 3 w piątek. Nie wiem, jak były rozliczane w raporcie godziny pracy, ale moim zdaniem są mocno zaniżone.

  6. Justyna Jędrzejewska napisał(a):

    Duża większość psychologów zatrudniana jest na 1/2 etatu i mniej, a to ile tak naprawdę pracujemy to całkiem inna kwestia. Dlatego też takie są wyniki raportu.

  7. ania napisał(a):

    Dodam jeszcze o postrzeganiu psychologa w szkole – jedni nauczyciele myślą, że jesteśmy cudotwórcami i gdy tylko wejdziemy do szkoły wszystkie problemy znikną, inni zaś traktują nas jak ” straszaki na niegrzeczne dzieci”. Powszechne jest stwierdzenie „bądź grzeczny, bo pójdziesz do psychologa!”. Jak mamy pomagać i wspierać dzieci i młodzież, jeżeli wizyta u nas jest KARĄ?

  8. Maria napisał(a):

    Dzisiejsza szkoła to porażka.
    Praca dobrze wykształconego psychologa/psychoterapeuty powinna byc należycie opłacana. Szkolenia z psychoterapii są jednymi z najdroższych w Polsce.
    Wiec godzin powinni pracowac tyle ile nauczyciele a zarabiać znacznie wiecej.

  9. Grzesiu P napisał(a):

    Zgadzam się Polska szkoła to porażka, więc teoretycznie wykształcenie psychologa jest również na owym poziomie jak POLSKA szkoła. Nie rozumiem po co się pchacie do szkół jako psycholodzy, skoro każdy wie, że w szkole pomożecie może tylko kilku osobą.. Polski psycholog więcej myśli, niżeli robi. Psycholodzy swoim śmiesznym podejściem od razu są skreślani oczami dzieci i wykorzystywani byle np. nie być na jakiejś lekcji.. Psychologia w szkołach jest na gorszym poziomie niż sam poziom szkoły.. Psycholodzy zwierzają się ze swoich sesji, a poufność jest taka, że każdy wie o czym z nim rozmawiałeś. Pozdrawiam niezadowolonych psychologów :).

  10. ewelina napisał(a):

    Nie wiem po co tyl e narzekać, realia polskie sa jakie są… nikt nas nie zmisza do pracy w szkole, ja się ciesze że mam wolne płatne wakacje, ferie, święta i wszystkie weekendy, że moje pensum wynosi 24 h a nie 40 jak np. w poradniach zdrowia psychicznego a i tak dorabiam dodatkowo w prywatnym gabinecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *