Scenariusze

Jak wykorzystać znane gry w nietypowy sposób – DIXIT

DIXIT to wesoła i zaskakująca gra skojarzeń, która świetnie sprawdza się podczas zajęć z grupą i spotkań indywidualnych z uczniami. Gdy używana jest zgodnie z załączoną instrukcją rozwija kreatywność i twórcze myślenia. Może być też świetnym sposobem na przełamanie pierwszych lodów podczas zajęć. Ciekawie ilustrowane karty będące elementem gry w rękach doświadczonego psychologa mogą też sprawdzić się w roli narzędzia terapeutycznego.

Bardzo lubię wykorzystywać gry planszowe podczas swoich zajęć i polecać je rodzicom jako pracę domową. Gry planszowe mogą trenować koncentrację, przydają się w problemach z nadpobudliwością, kiedy dziecko ma problem z przegrywaniem i rywalizacją. Poza tym, mogą pomagać w nauce liczenia, motywować do nauki czytania, utrwalać umiejętność rozpoznawania kolorów i cyfr. Ogólnie są bardzo pomocne w rozwijaniu wielu funkcji poznawczych, społecznych i komunikacyjnych. Do tego, gdy używane są w gronie rodzinnym pomagają pracować nad relacją. Gra Dixit zainspirowała mnie wiele razy do wykorzystywania jej podczas pracy. Poniżej kilka moich pomysłów:

Lodołamacze podczas pracy z grupą

  1. Talię ilustrowanych karty rozrzucam obrazkami do góry przed uczniami i proszę by dobrze się im przyjrzeli przez chwilę, potem proszę, aby wybrali po jednej karcie, która najbardziej symbolizują ich obecny nastrój. W zestawie są aż 84 karty więc spokojnie mogą wybierać więcej niż jedną, ale jak pokazuje doświadczenie uczestnicy zajęć grupowych wymagają określenia dokładnej liczby na początek. Po wybraniu kart po kolei proszę każdego z uczestników o to, by pokazali je grupie i opowiedzieli co one przedstawiają. Zawsze sama też wybieram swoje karty i często rozpoczynam rundkę jako pierwsza, szczególnie gdy mam do czynienia z grupą, której uczestnicy nie znają się zbyt dobrze.
  2. Rozrzucam talię kart ilustracjami do dołu lub rozkładam je w wachlarz i proszę o wylosowanie po jednej karcie i niepokazywanie jej innym uczestnikom, dopóki o to nie poproszę. Gdy każdy z uczestników ma już swoją kartę proszę o powiedzenie w jednym słowie pierwszego skojarzenia, które przyszło na myśl, gdy patrzy na ilustrację.

Emocje

Ilustracje na kartach świetnie nadają się jako zadania projekcyjne, dzięki którym możemy zachęcić uczestników grupy do dyskusji o emocjach lub wykorzystać je do pracy indywidualnej.

  1. Podczas zajęć z grupą rozrzucam karty obrazkiem do góry i podaję hasło np. radość. Zadaniem uczestników jest wybranie po jednej karcie, która według nich pasuje do hasła. Gdy każdy już ma swoją kartę proszę o pokazanie jej innym i opowiedzenie czemu wybrali akurat tą kartę. Poza emocjami można tu też wykorzystywać opis sytuacji, która może wywoływać emocje np. upadek, klasówka, kłótnia itd.
  2. Gdy prowadzę spotkanie indywidualne z dzieckiem podaję mu talię kart i proszę by wybrał kilka, które pasują do tego jak się dziś czuje, jak spędził weekend, co myśli o danym wydarzeniu. Fajnie się to sprawdza u dzieci, które mają problem z wyrażaniem swoich emocji za pomocą słów, u dzieci z mutyzmem lub bardzo nieśmiałych. Zdarza mi się, że w wyniku takiej zabawy wywiązuje się niema dyskusja, która na końcu, jak się jej przyjrzeć z boku, przypomina profesjonalnego tarota 😉

Opowieść ilustrowana

Kiedyś na jakiś warsztatach brałam udział w zabawie integracyjnej, podczas której każdemu rozdano jedną kartkę z nazwą gatunku literackiego – komedia, dramat, fantasy, romans itd. Prowadząca rozpoczęła opowieść, a zadaniem uczestników było dodawać kolejne wątki zgodnie z wylosowanym gatunkiem i tworząc w ten sposób wspólną historię.

Inspirując się tym pomysłem podczas zajęć zachęcam moich podopiecznych do tworzenia takich historii bazując na wylosowanej ilustracji. Zaczynam opowieść od krótkiej charakterystyki bohatera np.

Tomek miał 12 lat, był bardzo nieśmiały, ale marzył o tym by trenować piłkę nożną, a w przyszłości stać się profesjonalnym zawodnikiem. Kibicował Hiszpańskiej drużynie piłkarskiej, w której grał jego ulubiony zawodnik. Codziennie po szkole chodził na boisko, by trenować strzały, zdarzało się, że musiał grać sam, bo wszyscy, koledzy woleli grać w gry komputerowe, a jego rodziców nie stać było na nowy komputer, na którym można by było grać. Pewnego dnia, gdy jak zwykle, przyszedł na boisko ze swoją piłką, jednak tym razem szybko zorientował się, że nie jest sam, bo….

Charakterystykę bohatera tworzę zwykle spontanicznie, budując ją tak by zawierała pewne szczegóły, ale pozostawiała niedopowiedzenia. Zadaniem uczestników jest kontynuować opowiadanie inspirując się wylosowaną ilustracją. Czasem dodatkowo określam minimalną ilość słów lub zdań, które każdy musi dodać do historii. Zdarza się, że robimy więcej niż jedną rundkę i losujemy dodatkowe ilustracje.

Jeśli masz pomysł na wykorzystanie DIXIT w inny kreatywny sposób opisz go w komentarzu, możesz w ten sposób zainspirować innych.

Justyna Małas

Jestem psychologiem, pracuję z dziećmi, młodzieżą i rodzicami. Od 2013 roku prowadzę stronę www.psychologszkolny.pl

Dodaj komentarz